Brief #52 - okładka

Juana Guaidó został uznany za tymczasowego prezydenta Wenezueli m.in. przez większość krajów Ameryki Łacińskiej

Stany Zjednoczone, Kanada, Brazylia, Kolumbia oraz większość krajów Ameryki Łacińskiej uznały Juana Guaidó, lidera opozycji, za tymczasowego prezydenta Wenezueli. Administracja Donalda Trumpa przekazała mu kontrolę nad wenezuelskimi rachunkami bankowymi oraz aktywami Wenezueli, znajdującymi się na rachunkach w amerykańskich bankach. Guaidó opowiada się za pokojową zmianą władzy i wolnymi wyborami, nazywając Nicolása Maduro dyktatorem. Ten jednak nie ma zamiaru zrezygnować zerwał stosunki z Waszyngtonem, cieszy się silnym poparciem wenezuelskiej armii oraz Rosji, Turcji, Boliwii i Chin. Wenezuelski rząd zablokował konta bankowe Guaidó, dąży także do tego, żeby odebrać mu możliwość swobodnego podróżowania. W ostatnich zamieszkach zginęło ponad 40 osób, a 850 zostało zatrzymanych. Mieszkańcy miast są terroryzowani przez zamaskowane, elitarne oddziały policji i szwadrony śmierci”, podlegające bezpośrednio Maduro, który stara się również blokować dostęp do mediów społecznościowych, aby przekaz Juana Guaidó nie dotarł do obywateli. Trwa walka o wpływy w kraju, do którego należy 20% światowych zasobów ropy naftowej.

Tymczasem Wenezuelczycy opuszczają swój kraj w związku z kryzysem politycznym i ekonomicznym. Prawie 2 mln osób udało się do sąsiednich państw, gdzie mogą liczyć na podstawową pomoc humanitarną. Na dramatyczną sytuację mieszkańców Wenezueli zwraca uwagę raport byłego sekretarza Rady Praw Człowieka ONZ Alfreda de Zayasa. Mówi on wprost: „Amerykańskie sankcje nałożone na Wenezuelę są nielegalne i mogą doprowadzić do zbrodni przeciwko ludzkości”.

Pięć tys. żołnierzy do Kolumbii” – informowała odręczna notatka Johna Boltona, którą można było zauważyć podczas briefingu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego. Informacja wzbudziła spore zamieszanie tym bardziej, że kilka dni wcześniej Nicolás Maduro umocnił swoją pozycję, zyskując zapewnienie o silnym poparciu armii. Według opinii Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych najwyżsi funkcjonariusze wojskowi w Wenezueli to dilerzy narkotyków powiązani z Maduro. Rosja ostrzegła USA przed ingerencją w wewnętrzne sprawy kraju, wysyłając jednocześnie grupę ok. 400 najemników z tzw. Grupy Wagnera, aby zapewnić Maduro bezpieczeństwo. Przywódca Iranu Ali Chamenei również uprzedził USA o ewentualnych konsekwencjach interwencji militarnej, przywołując przykład amerykańskiej wojny w Wietnamie. Jednocześnie rosyjskie Ministerstwo Finansów domaga się terminowej spłaty długu przez Wenezuelę (ponad 100 mln dol. do końca marca 2019 r.).

Czytaj całe wydanie