Brief #104 - okładka

Recykling w branży modowej, spożywczej i produkcji materacy

Przyszłość branży modowej zależy od recyklingu i używania materiałów, które nie obciążają środowiska naturalnego – przewiduje część projektantów i ekspertów modowych skupionych wokół magazynu TRASHMag. Niektórzy z nich przygotowują biomateriały oparte na roślinach, inni tworzą kolaże ze zużytych butów sportowych, używają niesprzedanych towarów i takich, na które nie ma popytu, lub wykorzystują 100-letnie obrusy i serwetki jako główne tkaniny kolekcji. Cecily Cracroft-Eley opiera się na naturalnych materiałach – orzechach włoskich, muszlach, sznurku jutowym i tkaninie wytworzonej z kory, a Priya Ahluwalia – na tkaninach pochodzących z recyklingu.

Loop to system polegający na dostarczaniu do domów podstawowych artykułów spożywczych, który zostanie uruchomiony w Wielkiej Brytanii w marcu 2020 r. (działa już we Francji). W ramach usługi on-line, wspieranej przez największe marki spożywcze, firma dostarcza do drzwi klienta produkty w pojemnikach wielokrotnego użytku wykonanych z metalu, szkła lub plastiku. Opróżniony pojemnik jest wystawiany przed drzwi domu, odbierany przez obsługującą firmę, czyszczony i ponownie używany (do 100 razy).

W USA wyrzuca się 18,2 mln materacy rocznie, ale istnieje tylko 56 miejsc przeznaczonych do ich recyklingu. W 2017 r. w Wielkiej Brytanii wyrzucono ich ponad 7 mln, z których zdecydowana większość trafiła bezpośrednio na wysypiska śmieci. Tylko 19% materacy trafia do recyklingu, który w ich przypadku jest skomplikowany. Należą one również do przedmiotów, które są najczęściej nielegalnie wyrzucane.

Języki zagrożone wyginięciem

Lingwiści przewidują, że prawie połowa z 7 tys. języków używanych obecnie na świecie jest zagrożona wyginięciem do końca XXI w. Wolontariusze opracowują kursy mniej popularnych lub wymierających języków, np. jidysz, gaelickiego szkockiego, nawaho i hawajskiego, dla Duolingo, bezpłatnej aplikacji do nauki języków. W przypadku języka mniejszości nauka często polega nie tylko na opanowaniu słownictwa i gramatyki, ale także na poznaniu kultury, historii i sposobu życia tej mniejszości. Dla wielu społeczności, które mówią swoim językiem w ramach dominującej kultury, edukacja językowa jest związana z oporem politycznym i postrzegana jako istotna część rewitalizacji kulturowej. Są również języki, które zyskują popularność – irlandzkim posługuje się ok. 1,8 mln ludzi na świecie, a w Duolingo uczy się go obecnie 920 tys. osób.

Mieszkańcy archipelagu Marianów starają się dbać o swój rodzimy język czamorro w obawie przed jego zaniknięciem. W ramach specjalnego programu pilotażowego dzieci w szkole P.C. Lujan na wyspie Guam uczą się mowy przodków. Na tej samej wyspie wojsko amerykańskie paliło słowniki języka czamorro i zakazało jego używania w 1917 r. W szkołach zakaz ten zniesiono w połowie lat 70. Podczas spisu powszechnego w 2010 r. oszacowano, że na Guam żyje ok. 25 827 osób posługujących się czamorro, z których 2394 miały wtedy mniej niż 18 lat. W pozostałej części archipelagu 14 176 osób używało tego języka. Eksperci ostrzegają, że bez pomocy instytucjonalnej czamorro nie będzie językiem ojczystym za 30 lat. Mariany podzielone są na dwa obszary administracyjne: Guam – terytorium nieinkorporowane Stanów Zjednoczonych oraz Mariany Północne – autonomiczne terytorium stowarzyszone Stanów Zjednoczonych.

„Obowiązki” kobiet i mężczyzn

Młodzi mężczyźni są otwarci na kwestie równości płci, np. w przypadku feminatywów i zwiększenia udziału kobiet w polityce czy sporcie, ale nadal rzadko pomagają w obowiązkach domowych – wynika z najnowszych badań przeprowadzonych w USA. Pary osób przeciwnej płci w wieku 18–34 lata dzielą obowiązki domowe w podobny sposób, jak pary tworzone przez osoby starsze (w grupach wiekowych od 35 do 54 lat i pow. 55 lat). Kobiety znacznie częściej wykonują większość codziennych obowiązków domowych, np. gotowanie i sprzątanie, a mężczyźni – np. prace w ogrodzie i te związane z utrzymaniem samochodu. W innym badaniu prawie 25% uczniów ostatnich klas szkół średnich stwierdziło, że to mężczyzna powinien pracować na cały etat, a kobieta zajmować się dziećmi i domem. Kobiety przeznaczają średnio godzinę więcej dziennie na obowiązki domowe i godzinę więcej na opiekę nad dziećmi niż mężczyźni. Wpływa to na życie zawodowe – zarobki i awanse obu płci. 

Według firmy SmartAsset kobiety stanowią ok. 26% pracowników z branży technologicznej w USA. Liczba miejsc pracy w tej branży wzrośnie ogółem o 12% w latach 2018–2028, jednak mężczyznom nadal łatwiej znaleźć w niej zatrudnienie. San Francisco i Nowy Jork tworzą tysiące stanowisk pracy w przemyśle technologicznym, ale w latach 2013–2018 miasta te albo radziły sobie słabo, albo uczyniły niewielkie postępy w kwestiach wyrównania zarobków i liczby zatrudnionych kobiet i mężczyzn. W 2020 r. Baltimore znalazło się na szczycie listy najlepszych miast dla kobiet pod względem pracy w firmach technologicznych: kobiety stanowią w nich prawie 33% pracowników, a ich średnie zarobki wynoszą ok. 94% zarobków mężczyzn.

Nierówności zdrowotne w Wielkiej Brytanii są większe, niż sądzono – pierwszą przewlekłą chorobę u mężczyzn diagnozuje się średnio w wieku 56 lat, a u kobiet w wieku 55 lat. Jednak na najbiedniejszych obszarach kobiety chorują na pierwszą przewlekłą chorobę w wieku 47 lat, a mężczyźni w wieku 49 lat – podaje w raporcie All-Party Parliamentary Group (APPG) for Longevity.

Zwierzęta kontra ludzie

W amerykańskim Northern Continental Divide Ecosystem w Parku Narodowym Glacier gwałtownie wzrosła liczba zgonów niedźwiedzi grizzly. Powodami są zderzenia z pociągami i samochodami oraz kłusownictwo. Ponadto odstrzeliwuje się niedźwiedzie, które stanowią niebezpieczeństwo dla ludzi. Zarówno w 2018, jak i 2019 r. zabito po 51 niedźwiedzi grizzly, co jest rekordowo wysoką liczbą. W 2019 r. w Górach Skalistych w północnej Montanie osiem niedźwiedzi zginęło w wyniku zderzeniach z pociągami. Jednocześnie populacja w tym regionie wróciła do liczby 1051 osobników z ok. 350–400 w 1975 r., gdy grizzly został uznany za podgatunek zagrożony. Nie jest to jednak poziom, który zapewnia zrównoważony rozwój populacji, a wzrost liczby zgonów może wpłynąć na przyszłość tych zwierząt, którym zagrażają zwłaszcza rozwój siedzib ludzkich na obszarach wiejskich i sieć transportowa.

W Sri Lance dochodzi do coraz częstszych konfliktów między słoniami a ludźmi z powodu kurczących się siedlisk zwierząt i rosnącej populacji ludzi. W 2019 r. zginęło z tego powodu 121 Lankijczyków i 405 słoni. W Sri Lance żyje na wolności ok. 6 tys. słoni, a 70% z nich przebywa poza obszarami chronionymi – w ten sposób dzielą swoje siedliska z ludźmi. Do spotkań dochodzi, np. gdy rolnicy udają się na pola uprawne lub chronią je przed zwierzętami. Obrońcy przyrody skrytykowali rząd za rozdanie 500 strzelb służbie bezpieczeństwa cywilnego, która stosuje wystrzały, aby chronić rolników i pola przed słoniami”. Przyrodnicy obawiają się, że będzie to dodatkowo prowokować zwierzęta. Stosowane są również specjalne płoty pod napięciem elektrycznym.

Część kolonii pingwinów maskowych na Antarktydzie zmniejszyło się o 77% w ostatnich 50 latach. Na Elephant Island liczba tych zwierząt spadła o prawie 58% od ostatniego badania w 1971 r. (ze 122 500 par do 52 786 par). Naukowcy uważają pingwiny za gatunek wskaźnikowy, który informuje o ogólnym stanie zdrowia ekosystemu, w którym żyją, czyli o zdrowiu oceanu. Największym zagrożeniem dla pingwinów jest globalne ocieplenie i przełowienie ich źródeł pożywienia.

Prace nad internetem kwantowym

Naukowcy dokonali przełomu w sterowaniu terahercowymi, kwantowymi laserami kaskadowymi, które mogą być wykorzystane do bezprzewodowej transmisji danych na krótkie odległości z prędkością 100 Gb/s. Obecnie kable służące do przesyłu internetu działają z szybkością 100 Mb/s (tysiąc razy wolniej). Wspomniane lasery wysyłają światło w terahercowym zakresie spektrum elektromagnetycznego. Gdy zostaną użyte do wysyłania danych, zapewnią znacznie szybsze połączenia placówkom badawczym i szpitalom w ramach łączności satelitarnej lub w innych sytuacjach, w których wymagane są bardzo szybkie połączenia sieciowe. Aby przesyłać dane, lasery należy wyłączać ok. 100 mld razy na sek. Wymaga to precyzyjnej kontroli, którą zapoczątkowano dzięki odpowiedniemu użyciu światła i dźwięku.

Badaczom udało się splątać dwie „kwantowe pamięci” na dystansie znacznie większym (ok. 50 km) niż dotychczas (1,3 km). To przełomowe doświadczenie, które może przyczynić się do powstania nowej sieci internetowej opartej o inne kwantowe zasady. Naukowcy od dawna mają nadzieję na rozwój internetu kwantowego, w którym kubity zostaną wykorzystane do przesyłania danych. Taki transfer na być szybszy i bezpieczniejszy.

Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział możliwość rozbudowy zaawansowanej technologicznie sieci superkomputerów i centrów danych, które pojawią się w całym kraju. Rosjanie chcą nadrobić dystans technologiczny do Chin i Stanów Zjednoczonych, które posiadają odpowiednio 228 i 117 z listy 500 najlepszych superkomputerów na świecie. Rosja ma tylko trzy superkomputery na tej liście, w tym najmocniejszy Christofari na 29 pozycji.

Rak szyjki macicy i szczepionka HPV

Za ok. 18–28 lat raka szyjki macicy będzie można uznać za chorobę rzadko występującą w Stanach Zjednoczonych, jeżeli 90% kobiet kwalifikujących się do badań przesiewowych będzie je wykonywać. Wskaźniki tej choroby w USA spadły o ponad 50% w latach 1975–2015, częściowo z powodu badań przesiewowych. American Cancer Society przewiduje, że w 2020 r. zostanie zdiagnozowanych w USA 13 800 nowych przypadków raka szyjki macicy, a ok. 4290 pacjentek umrze. Naukowcy twierdzą, że zwiększenie zasięgu badań przesiewowych szyjki macicy w USA do 90% w 2020 r. i kontynuowanie tego schematu będzie najlepszym sposobem na przyspieszenie eliminacji choroby – pomoże zmniejszyć roczną liczbę zachorowań o 1400–2088 przypadków w latach 2019–2100.

Jedna dawka szczepionki przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) zmniejsza ryzyko rozwoju raka szyjki macicy o ponad jedną trzecią – twierdzą naukowcy. Testy przeprowadzono na próbie 133 082 kobiet i dziewcząt, z których połowa otrzymała jedną, dwie lub trzy dawki szczepionki. Wśród osób w wieku od 15 do 19 lat te, które otrzymały jedną, dwie lub trzy dawki szczepionki przeciwko HPV, miały niższy odsetek przedinwazyjnej choroby szyjki macicy niż nastolatki, które nie były szczepione. W ciągu pięciu lat u 2,65% nieszczepionych nastolatek w tym samym przedziale wiekowym rozwinęło się przedinwazyjne stadium raka szyjki macicy. U nastolatek, które otrzymały jedną, dwie i trzy dawki szczepionki, było to odpowiednio: 1,62%, 1,99% i 1,86%. Jedna dawka ma największą skuteczność i zwiększa szanse na profilaktykę zdrowotną u osób najbiedniejszych.

W Maastricht University Medical Center lekarze użyli robota do przeprowadzenia wyjątkowo delikatnych operacji chirurgicznych u ośmiu pacjentek z rakiem piersi, aby złagodzić częste powikłania przy tych zabiegach. Robot pomógł chirurgowi w przekierowaniu naczyń limfatycznych o grubości 0,3 mm wokół tkanki bliznowatej pod pachami pacjentek i połączeniu ich z pobliskimi naczyniami krwionośnymi. Po raz pierwszy skorzystano z robota, który niweluje drżenie rąk chirurga i ogranicza jego ruchy dłoni w przypadku tego rodzaju operacji (jeden cm ruchu dłoni lekarza to 0,1 mm ruchu pincet na końcu ramion robota).

Wyzwania Egiptu i Republiki Południowej Afryki

30 lat temu, w lutym 1990 r., Nelson Mandela wyszedł na wolność po 27 latach spędzonych w więzieniu za walkę z apartheidem. W Republice Południowej Afryki od zakończenia rządów białej mniejszości w 1994 r. sześć razy odbyły się pokojowe i demokratyczne wybory do parlamentu – wszystkie zostały wygrane przez partię Mandeli, Afrykański Kongres Narodowy (ANC). RPA jest obecnie na 31. miejscu wśród 180 krajów w Światowym Indeksie Wolności Prasy za 2019 r. Jest również najbardziej uprzemysłowionym krajem kontynentu, a jej PKB wzrósł z 139,8 mld dol. w 1994 r. do 368,9 mld dol. w 2018 r. Gospodarka rosła średnio o ok. 3% w każdym roku. Jednak w ostatnich latach wzrost gospodarczy spowolnił, a wzrosła nierówność, uważana przez wielu za dziedzictwo apartheidu – 1% mieszkańców RPA posiada 70,9% bogactwa kraju, a 60% mieszkańców – zaledwie 7%. Współczynnik Giniego jest najwyższy na świecie i wynosi 63%. Odsetek osób żyjących za mniej niż 1,9 dol. dziennie wzrósł z 16,8% do 18,8% w latach 2011–2015. Stopa bezrobocia jest jedną z najwyższych od 11 lat i wynosi 29,1%.

Egipt zamieszkuje już ponad 100 mln osób. Kraj zmaga się z rosnącym ubóstwem, malejącymi zapasami wody i niewielką powierzchnią terenów nadających się do zamieszkania. Prezydent Abd al-Fattah as-Sisi opisał wzrost populacji jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego na równi z terroryzmem i wspiera kampanię Two Is Enough, mającą zachęcić do modelu rodziny 2+2. Urzędnicy twierdzą, że liczba mieszkańców kraju może osiągnąć 128 mln do 2030 r. Współczynnik płodności wzrósł od 2008 r. do 3,5 dziecka na kobietę, a liczba ludności rośnie o 1,8% rocznie (milion obywateli więcej co pół roku). Ponad 700 tys. młodych Egipcjan wchodzi każdego roku na rynek pracy, a 60% populacji ma mniej niż 30 lat. Wskaźnik ubóstwa rośnie – latem 2018 r. 32,5% Egipcjan żyło za mniej niż ok. 1,45 dol. dziennie. Zarazem 95% osób mieszka wzdłuż Nilu, na pasie zajmującym ok. 4% powierzchni kraju.

Sytuacja w Syrii i Strefie Gazy

Pracownicy Sił Powietrznych Izraela ujawnili, że ich armia zabija i atakuje  „masę celów” w Strefie Gazy bez dokładnego rozpoznania. Bombarduje się „na ślepo” na podstawie nieaktualnych danych. W ten sposób giną cywile w jednym z najbardziej zaludnionych miejsc na Ziemi, gdzie przebywa ok. 2 mln ludzi. Podczas konfliktu izraelsko-palestyńskiego w 2014 r. lotnictwo miało „po prostu zrzucać bomby” w dowolnym miejscu, aby „zrobić hałas”. Według izraelskiej grupy praw B’Tselem armia stara się ograniczyć zewnętrzne kontrole i stosuje „mechanizm wybielania” swoich działań. Doniesienia pojawiły się w czasie rosnącej presji społeczności międzynarodowej na Izrael, związanej m.in. z ewentualnym dochodzeniem Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), aby zmienił swoje metody działania w Strefie Gazy.

Wojska rządowe Baszara al-Asada kontynuują ofensywę w północno-zachodniej Syrii w kierunku siedziby rebeliantów w Idlibie. Wspierane przez Rosję działania wojskowe spowodowały, że ok. 900 tys. mieszkańców musiało opuścić domy. Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzega przed „przerażającym” kryzysem spowodowanym przemocą na masową skalę. Przedstawiciel ONZ Mark Lowcock powiedział, że trwająca od strony granicy tureckiej operacja humanitarna została „częściowo zahamowana, sprzęt i wyposażenie używane przez pracowników organizacji humanitarnych są niszczone, a oni sami – wysiedlani i zabijani”. Ofensywa pogorszyła relacje między Turcją a Rosją, które wspierają przeciwne strony konfliktu, ale współpracowały w ramach jego politycznego rozwiązania. W syryjskich atakach w prowincji Idlib zginęło 13 tureckich żołnierzy w ciągu ostatnich 2 tyg.