Brief #66 - okładka

Wenezuelska opozycja w defensywie

Spada popularność wenezuelskiej opozycji i jej liderów, Juana Guaidó i Leopoldo Lópeza, po nieudanej próbie obalenia prezydenta Nicolása Maduro i nakłonienia do zdrady wysokich rangą wojskowych. López schronił się w hiszpańskiej placówce dyplomatycznej w stolicy Wenezueli. Juan Guaidó dał do zrozumienia, że rozważa zagraniczną interwencję wojskową. Jej zwolennikiem ma być John Bolton, amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego. Przeciwko takiemu rozwiązaniu natychmiast zaprotestowała Rosja, ostrzegając Stany Zjednoczone, popierające Guaidó, aby nie angażowały się w wewnętrzne sprawy Wenezueli. Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Mike Pompeo stwierdził, że jeszcze kilka dni wcześniej prezydent Maduro był o krok od ustąpienia i opuszczenia kraju, ale Rosjanie kazali mu zostać. Rosja zdementowała jednak słowa Pompeo.

Maduro zorganizował pokaz siły i jedności z armią w bazie wojskowej w Caracas. Minister spraw zagranicznych Wenezueli Jorge Arreaza i jego rosyjski odpowiednik Siergiej Ławrow obiecali na konferencji prasowej w Moskwie dalsze prace nad rozwojem „techniczno-wojskowych” relacji między krajami. Arreaza zapowiedział również przyjęcie kolejnych rosyjskich doradców wojskowych w Wenezueli. Według kolumbijskich wojskowych reżim Maduro szkolił – m.in. w celu użycia rosyjskich rakiet przeciwlotniczych marksistowskich rebeliantów z kolumbijskiej Armii Wyzwolenia Narodowego. W konflikcie o przyszłość Wenezueli obóz wspierający opozycję tworzą, oprócz Stanów Zjednoczonych, Brazylia, Kolumbia i Hiszpania. Prezydenta Maduro popierają Rosja, Chiny, Turcja, Boliwia, Kuba oraz Iran.

Czytaj całe wydanie