Brief #67 - okładka

Masowe tortury i morderstwa w Syrii

W jaki sposób reżim Baszara al-Asada kruszy opór opozycji? Jednym ze sposobów jest torturowanie przeciwników w tajnych więzieniach w całym kraju. Według organizacji Syrian Network for Human Rights (SNHR) od początku trwającego od 2011 r. konfliktu do więzień trafiło co najmniej 128 tys. ludzi. Co najmniej 14 tys. zginęło w wyniku tortur, m.in. regularnego bicia, wieszania za nadgarstki, wstrząsów elektrycznych, gwałtów i innych form molestowania seksualnego oraz zmuszania więźniów do wzajemnego zabijania się. Umierają oni również w wyniku fatalnych warunków higienicznych i żywieniowych, a nawet w szpitalach, zabijani przez personel medyczny.

Syryjskie wojska rządowe, wspierane przez rosyjskie siły powietrzne, zajęły Kalat al-Madik. To strategiczne miasto w północnej części kraju, położone blisko rosyjskiej bazy lotniczej w Latakii, w którym znajduje się również punkt wejścia na terytorium rebeliantów. Syryjsko-rosyjski atak na Idlib to najpoważniejsza eskalacja konfliktu od września 2018 r., gdy Turcja która popiera opozycję i Rosja utworzyły strefę buforową, mającą zapobiegać zmasowanej ofensywie reżimu. Zgodnie z umową wojska obu krajów monitorowały tę strefę zdemilitaryzowaną.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do 5 maja 2019 r. w nalotach na Idlib zginęło ponad 80 cywilów, a ponad 300 osób zostało rannych. Bombardowania zniszczyły 12 szpitali. Co najmniej 16 organizacji charytatywnych związanych z ONZ zawiesiło działalność w regionie w związku z zagrożeniem zdrowia i życia ich pracowników. Walki, związane z ostatnią ofensywą na Idlib sił wspierających Baszara al-Asada, spowodowały ucieczkę 150 tys. osób i mogą doprowadzić do katastrofy humanitarnej na wielką skalę. W prowincji Idlib, gdzie rebelianci zostali otoczeni, przebywają również 3 mln ludzi przesiedlonych z pozostałych części kraju.

Czytaj całe wydanie