Brief #67 - okładka

Prezydent Meksyku proponuje legalizację narkotyków

Prezydent Meksyku Andrés Manuel López Obrador zaproponował dekryminalizację narkotyków i przekazywanie środków finansowych na programy leczenia osób uzależnionych zamiast na walkę z produkcją i dystrybucją nielegalnych substancji. Wskazał zarazem na porażkę trwającej od dziesięcioleci międzynarodowej wojny z gangami narkotykowymi i wezwał do rozmów światową społeczność, ze szczególnym uwzględnieniem Stanów Zjednoczonych. Steve Hawkins, dyrektor wykonawczy organizacji Marijuana Policy Project, uważa, że pomysł Obradora odzwierciedla zmianę myślenia o polityce narkotykowej, która występuje na całym świecie, w tym w USA. Wojna z narkotykami jest niezwykle kosztowna, nie tylko pod względem zasobów rządowych, ale także ludzkiego życia, a nigdy nie udało się osiągnąć dzięki niej założonych celów.

Według raportu International Drug Policy Consortium (IDPN) w ciągu ostatnich 10 lat o 145% wzrosła liczba zgonów związanych z narkotykami (450 tys. zgonów w samym 2015 r.). Liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków również gwałtownie wzrosła – w 2017 r. w USA odnotowano 71 tys. przypadków przedawkowania. Co piąty więzień na świecie został skazany z powodu przestępstw związanych z narkotykami, często było to posiadanie konopi lub innych nielegalnych substancji.

Kanada zalegalizowała rekreacyjne korzystanie z marihuany w 2018 r. 10 amerykańskich stanów oraz Dystrykt Kolumbii również zliberalizowały przepisy. Mieszkańcy Denver opowiedzieli się za depenalizacją grzybów halucynogennych. Wprawdzie zażywanie ich nadal będzie nielegalne, ale aresztowanie za posiadanie lub użycie grzybów będzie czynem o najniższej szkodliwość społecznej w mieście i hrabstwie Denver. Eksperci podkreślają skuteczność grzybów w leczeniu depresji oraz uzależnienia od nikotyny. Natomiast władze berlińskiego Görlitzer Park wyznaczyły miejsca dealerom, w których można handlować narkotykami, aby uniknąć dotychczasowych bójek między nimi oraz odseparować handlarzy od rodzin spędzających czas wolny w parku. Zarówno władze miejskie, jak i federalne zdecydowanie potępiły ten ruch. Kraje od Urugwaju po Republikę Południowej Afryki i od Gruzji po Tajlandię reformują swoje przepisy antynarkotykowe, zwłaszcza jeśli chodzi o konopie indyjskie.

Czytaj całe wydanie