Brief #115 - okładka

Jak Szwecja zrezygnowała z węgla?

South Kyle Windfarm będzie jedną z największych lądowych farm wiatrowych w Wielkiej Brytanii, a jej budowa w południowo-zachodniej Szkocji właśnie została zatwierdzona. Farma, w skład której wejdzie 50 turbin, każda o wysokości 150 m, zasili w energię elektryczną 170 tys. domów, dysponując maksymalną mocą 240 MW. Dzięki jej pracy emisję dwutlenku węgla uda się obniżyć o blisko 300 tys. t rocznie. South Kyle Windfarm ma zacząć działać w 2023 r.

Szwecja zlikwidowała dwa lata przed planowanym terminem ostatnią elektrownię węglową – Värtaverket we wschodniej części Sztokholmu – i została w ten sposób trzecim państwem w Europie, po Belgii (2016 r.) i Austrii (2020 r.), który nie będzie już produkował energii elektrycznej z węgla. Władze stolicy Szwecji planują oprzeć miejskie sieci ciepłownicze w całości na energii odnawialnej lub wytworzonej z recyklingu do 2030 r. Francja, Słowacja, Portugalia, Wielka Brytania, Irlandia i Włochy mają zamiar całkowicie zrezygnować z węgla do 2025 r. 

Australia przyczynia się do ok. 1,5% światowej emisji dwutlenku węgla, a eksportowane przez nią paliwa kopalne – głównie węgiel do Chin i Indii – stanowią po spaleniu kolejne 3,6% światowej emisji CO₂. Jednocześnie z roku na rok rośnie zużycie energii odnawialnej (w 2019 r. 24% energii elektrycznej powstało dzięki źródłom odnawialnym), chociaż obecny rząd nacjonalistyczno-liberalny niechętnie rezygnuje z węgla na rzecz czystej energii, a pod względem liczby budowanych elektrowni węglowych Australię wyprzedzają jedynie Chiny. Ekolodzy protestują przeciwko rozbudowie kopalni węgla Peabody Metropolitan w Nowej Południowej Walii. Zagrozi ona zbiornikowi Woronora, zaopatrującemu w wodę miliony mieszkańców obszaru metropolitalnego Greater Sydney. Ponadto inwestycje górnicze w tej okolicy już wpłynęły na pogorszenie stanu wód gruntowych i zanieczyszczenie środowiska na obszarze chronionym, który otacza zbiornik.

Czytaj całe wydanie