Brief #117 - okładka

W jaki sposób zwierzęta mogą pomóc w walce z pandemią?

Brytyjski rząd sfinansuje projekt badania dotyczący wykrywania przez psy obecność koronawirusa u ludzi, zanim pojawią się pierwsze objawy choroby. Psy identyfikują zapachy, m.in. niektórych nowotworów, malarii i choroby Parkinsona, a teraz labradory i cocker spaniele zostaną poddane próbom, czy będą w stanie wykrywać COVID-19. Według kierownika badań prof. Jamesa Logana z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej (LSHTM) „w połączeniu z wiedzą, że choroby układu oddechowego mogą zmienić zapach ciała, mamy nadzieję, że psy będą identyfikować również COVID-19. Może to bardzo ułatwić sposób wykrywania wirusa dzięki masowemu testowaniu ludzi”. Jeden pies mógłby badać do 250 osób na godzinę.

Z badań genetycznych wynika, że psy mogą zarazić się koronawirusem od człowieka. Nie ma jednak na razie dowodów na możliwość przenoszenia przez nie wirusa na ludzi lub na inne psy. Badania zostały przeprowadzone w Hongkongu, gdzie dwa psy – szpic miniaturowy i owczarek niemiecki – zaraziły się COVID-19 prawdopodobnie od swoich właścicieli. Tylko dwa z 15 psów, które żyły z zakażonymi ludźmi, zachorowało na COVID-19, nie miały jednak wyraźnych objawów choroby. Jeżeli jednak okaże się, że jednym z objawów COVID-19 u psów jest podobnie jak u człowieka utrata węchu, wtedy psy prawdopodobnie nie będą mogły brać udziału w wykrywaniu koronawirusa u ludzi.

Badania z udziałem różnych gatunków zwierząt pomagają odpowiedzieć na pytania dotyczące COVID-19, opracować szczepionki oraz sposoby leczenia. W badaniach biorą udział m.in. myszy, szczury, chomiki, fretki, koty i pawiany. Na przykład SARS-CoV-2 rozwija się u chomików, powodując niektóre uszkodzenia płuc obserwowane u ludzi. Wirus przenosi się między kotami znajdującymi się w sąsiednich klatkach, co może wskazywać na infekcję drogą kropelkową, i replikuje się u makaków królewskich i makaków jawajskich (krabożernych).

Czytaj całe wydanie