Brief #77 - okładka

Kolejne rekordy wysokich temperatur

Zmiany klimatu wywołują fale upałów, które będą powodować przegrzewanie się ludzkiego organizmu. W lipcu 2019 r. w Azji Południowej oraz w rejonie Zatoki Perskiej odnotowano temperatury sięgające 54°C. Natomiast, gdy tzw. temperatura mokrego termometru – najniższa temperatura, do której przy danej wilgotności (i ciśnieniu atmosferycznym) można ochłodzić ciało przy pomocy parowania – osiągnie 35°C, ciało człowieka przestaje się pocić, a tym samym schładzać. Ten próg zaczyna już być przekraczany w niektórych miejscach w Azji Południowo-Zachodniej. Naukowcy przewidują, że w związku z tym wiele rejonów świata, także tych obecnie gęsto zaludnionych, nie będzie nadawało się do zamieszkania przed końcem XXI w. 

Rekordy wysokich temperatur padły w czwartym tygodniu lipca 2019 r. we Francji, w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii i Holandii. We Francji od 2004 r. działa ogólnokrajowy program ostrzegania przed upałami. W Wielkiej Brytanii brakuje długofalowego systemu zapobiegania skutkom upałów, jaki został opracowany w Niemczech. Jego częścią jest m.in. zalesienie kraju, na co zostanie przeznaczone 550 mln euro. Wiedeń przeznaczy 8 mln euro na posadzenie drzew w obrębie miasta.

Upały spowodowały znaczne utrudnienia na kolei. Temperatura szyn kolejowych może być o 20°C wyższa niż otoczenia i powodować odkształcanie się torów, narażając pociągi na wykolejenie. W Niemczech, Austrii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii tory kolejowe są malowane na biało. Taka farba jest w stanie obniżyć temperaturę szyn o 10°C.

Zmiany klimatu tworzą sprzężenie zwrotne: im są silniejsze, tym więcej jest bardzo gorących lub zimnych dni, co oznacza zwiększenie zużycia energii na schłodzenie lub ogrzanie budynków. Wywołuje to wzrost emisji gazów cieplarnianych i – co się z tym łączy – więcej zmian klimatycznych. W 2018 r. odnotowano kolejny rekord globalnych emisji gazów cieplarnianych. Ponad 80% światowej energii nadal produkowane jest z paliw kopalnych.

Czytaj całe wydanie