Brief #77 - okładka

Rośnie napięcie między Rosją i Chinami a USA

Ewentualny sojusz Rosji z Chinami powoduje rosnące obawy administracji Donalda Trumpa oraz ekspertów od geopolityki, co ma związek z amerykańskimi wpływami w Azji Wschodniej. Przywódcy Rosji i Chin, którzy od 2013 r. spotkali się już ok. 30 razy, podzielają pogląd o słabnięciu liberalnej demokracji, którą mogą zastąpić rządy autorytarne. Rosnący, globalny wpływ Chin był uważany przez władze amerykańskie za zdrową konkurencję, ale od czasu prezydentury Donalda Trumpa jest traktowany jako zagrożenie. Przyczyny konfliktu to sytuacja Tajwanu, Hongkongu, odważne działania Chińczyków na Morzu Południowochińskim oraz poparcie władz Filipin i Kambodży dla Chin. Ponadto administracja Donalda Trumpa nie ma konkretnego planu działań w Azji. Natomiast Rosja i USA różnią się w kwestii kryzysu w Syrii, Wenezueli i na Ukrainie. Niepokój USA wzbudzają również agresywne działania Rosji w internecie oraz powrót do nuklearnego wyścigu zbrojeń.

W drugiej połowie lipca 2019 r. Rosja i Chiny po raz pierwszy przeprowadziły wspólny wojskowy patrol powietrzny. Samoloty Korei Południowej oddały w jego kierunku setki strzałów ostrzegawczych. Władze Korei i Japonii oskarżyły Rosję i Chiny o naruszenie ich przestrzeni powietrznej, do czego nie przyznały się oba kraje. Co więcej, rosyjscy wojskowi zapowiadają kolejne wspólne patrole. Japonia złożyła skargę również do władz Korei Południowej, ponieważ koreańskie myśliwce miały podjąć działania przeciwko rosyjskiemu samolotowi w japońskiej przestrzeni powietrznej.

Amerykański krążownik rakietowy przepłynął przez Cieśninę Tajwańską, oddzielającą Chiny kontynentalne od Tajwanu, wzbudzając zaniepokojenie władz w Pekinie. Chiny ostrzegły wcześniej, że są gotowe na wojnę, gdyby Tajwan chciał uzyskać niepodległość. Oskarżyły również Stany Zjednoczone o osłabianie globalnej stabilności i potępiły sprzedaż broni Tajwanowi.

Czytaj całe wydanie