Brief #49 - okładka

„Rok 2018 był najlepszym w historii ludzkości”

Rok 2018 był najlepszym w historii ludzkości” – pisze dziennikarz New York Timesa” Nicholas Kristof, opierając się na Our World in Data – danych zebranych przez zespół Maksa Rosera z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Każdego dnia średnio 295 tys. osób uzyskiwało po raz pierwszy dostęp do elektryczności, 305 tys. – do pitnej wody, a 620 tys. korzystało po raz pierwszy z internetu.

Wzrosła też średnia długość życia. Postępy widać w spadku śmiertelności wśród dzieci – obecnie każdego dnia umiera o połowę mniej dzieci (ok. 15 tys.) niż w latach 90., co ma związek postępami medycznymi – w 2018 r. 86% noworodków zostało zaszczepionych przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi. Natomiast wskaźnik dzietności na całym świecie maleje. Według danych szacunkowych ONZ liczba ludzi na świecie do końca tego stulecia wyniesie 11 mld.

Maleją także globalne nierówności w dochodzie. Po raz pierwszy od czasów rewolucji przemysłowej (XVIII w.) blisko połowa ludzi na świecie należy do klasy średniej.

Ponad połowa globalnej populacji żyje w państwach demokratycznych. Natomiast ok. 90% ludność, zamieszkującej państwa o autokratycznym systemie, to mieszkańcy Chin. Dalszy rozwój gospodarczy tego kraju, mimo aktualnej zmiany kursu, może doprowadzić do demokratyzacji.

Dzięki globalizacji mniej niż 10% ludzi na świecie żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa, do czego przyczynił się rozwój głównie Azji Południowo-Wschodniej. W latach 80. było to 44%. Jednak populizm, który objął m.in. USA, Wielką Brytanię, Niemcy, Szwecję, Włochy, Węgry i Polskę, jest jednym z czynników, które wpływają na zatrzymanie globalnego dobrobytu. Zdaniem holenderskiego politologa Casa Muddego wzrost populizmu w 2019 r. będzie niewielki, natrafi też na kolejne niepowodzenia jak plan budowy muru na granicy USA z Meksykiem, co doprowadziło do zawieszenia działania rządu federalnego USA (shutdown). Spadek poparcia dla populistów może wynikać także z przemijania kryzysów uchodźczych i zagrożeń terrorystycznych, na których członkowie ruchu opierają swoją retorykę.

Czytaj całe wydanie