Brief #50 - okładka

Dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Keplera odkryto ponad 2300 planet pozasłonecznych

Skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy? Jaki był początek i jaki będzie koniec naszej planety? Czy jesteśmy sami we Wszechświecie? – Jeszcze nigdy człowiek nie miał tak świetnych instrumentów, nowoczesnych komputerów i potężnych teleskopów, aby szukać odpowiedzi na te pytania.

Dzięki działającemu od 2009 r. Kosmicznemu Teleskopowi Keplera odkryto ponad 2300 planet pozasłonecznych. Zastosowano metodę obserwacji zmian jasności gwiazd wynikającą z tzw. tranzytu planet, czyli przejścia jednego ciała niebieskiego przez tarczę drugiego ciała niebieskiego. Aby znaleźć planetę podobną do Ziemi, naukowcy poszukują ekosfery [strefy zamieszkiwalnej] – przestrzeni wokół gwiazdy, gdzie mogą panować warunki umożliwiające pojawienie się życia. Astronomowie zlokalizowali już kilkadziesiąt planet w takich ekosferach. Na przykład w układzie słonecznym TRAPPIST-1 znajduje się siedem planet podobnych rozmiarem do Ziemi, a przynajmniej na jednej z nich jest ocean ciekłej wody. Poszukiwaniem planet zajmuje się obecnie teleskop TESS, następca teleskopu Keplera, a dokładniejszych badań dostarczy Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który w przyszłej dekadzie zastąpi wysłużony Kosmiczny Teleskop Hubble’a.

Naukowcy są również coraz bliżej pierwszej, przełomowej obserwacji czarnej dziury w samym centrum Drogi Mlecznej. W ramach programu Teleskop Horyzontu Zdarzeń (EHT), w którym współpracuje ze sobą wiele radioteleskopów za pomocą techniki zwanej interferometrią wielkobazową, „udało się uzyskać bardzo wysokiej jakości dane w bardzo wysokich rozdzielczościach niezbędnych do obserwacji cienia czarnej dziury, o ile naprawdę tam jest” – powiedziała Sera Markoff, profesor astrofizyki teoretycznej i astrofizyki cząstek z Uniwersytetu Amsterdamskiego, współprowadząca grupę roboczą projektu EHT. Głównym celem obserwacji są czarne dziury Sagittarius A* oraz potężna M87, znajdująca się w gwiazdozbiorze Panny. Wyniki badań zostaną opublikowane wiosną 2019 r.

Czytaj całe wydanie