Brief #33 - okładka

Testy systemu Ocean Cleanup, który ma pomagać w oczyszczaniu Oceanu Spokojnego

8 września rozpoczną się testy systemu Ocean Cleanup w wersji beta (System 001), który ma pomagać w oczyszczaniu Oceanu Spokojnego. Pływak o długości 600 m i głębokości 3 m zbierze ok. 5 ton plastiku w ciągu miesiąca. Pierwszym jego celem będzie Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, największa z pięciu takich miejsc na oceanie. Założeniem projektu jest oczyszczenie 50 proc. tej plamy ze śmieci w ciągu pięciu lat oraz zredukowanie jej o 90 proc. do 2040 r. (Zobacz, jak działa to urządzenie). System wykorzystuje naturalne siły oceaniczne do wychwytywania i koncentrowania tworzyw sztucznych. Co 4-6 tygodni urządzenie musi być opróżniane, a zebrane z oceanu odpady zostaną poddane recyklingowi i ponownie wykorzystywane. W ciągu pół roku Ocean Cleanup zamierza stworzyć 60 ulepszonych jednostek prototypu.

Wiele z najbardziej zaludnionych krajów świata wyrzuca plastikowe odpady do rzek, które wpływają do oceanów. Według danych World Economic Forum do 2050 r. w oceanach będzie (pod względem wagi) więcej plastiku niż ryb.

Papież Franciszek przyłączył się do apelu o podjęcie działań przeciwko zanieczyszczaniu oceanów. 1 września, podczas 4. Światowego Dnia Modlitwy o Ochronę Świata Stworzonego, przyjął w Watykanie 100 liderów biznesu i wezwał ich do wspólnego działania. Papież powiedział też, że nie możemy pozwolić, aby nasze morza i oceany były zanieczyszczone niekończącymi się polami pływającego plastiku”.

Naukowcy z Uniwersytetu Technologicznego Queensland stworzyli natomiast podwodnego drona o nazwie RangerBot, który ma chronić Wielką Rafę Koralową. Robot może monitorować jakość wody, gatunki szkodników, zanieczyszczenia, osady gromadzące się na koralowcach i blaknięcie raf koralowych. Z dokładnością 99 proc. potrafi wykryć korony cierniowe – rozgwiazdy, które żywią się koralowcami. Robot może je zwalczyć, wstrzykując sole kwasów żółciowych lub ocet szkodliwe dla drapieżników. RangerBot jest autonomiczny, potrafi przebywać pod wodą trzy razy dłużej niż nurkujący człowiek i działa w każdych warunkach pogodowych. Dron powstał w wyniku współpracy Google, Uniwersytetu Technologicznego Queensland oraz Fundacji Wielkiej Rafy Koralowej i jest gotowy do testów.

Czytaj całe wydanie